Skip to content Skip to footer

Strefa EPA krok po kroku — jak zbudować stanowisko zgodne z EN 61340-5-1

Strefa EPA nie jest produktem, który się kupuje, ani certyfikatem, który się otrzymuje. To sposób zorganizowania stanowiska, w którym ładunek elektrostatyczny nie ma szansy zgromadzić się w ilości groźnej dla podzespołu. Poniżej pokazujemy, jak zbudować ją od zera i w jakiej kolejności — bo kolejność ma tu znaczenie.

Stanowisko montażowe w strefie EPA wyposażone w stół i krzesło antystatyczne ESD
Kompletne stanowisko EPA: stół z blatem rozpraszającym, mata, krzesło ESD i punkt uziemienia.

Kiedy strefa EPA jest konieczna

Prosta zasada: strefy potrzebujesz tam, gdzie podzespół zostaje wyjęty z opakowania ochronnego. Dopóki element leży w worku ekranującym, jest bezpieczny — ryzyko zaczyna się w chwili, gdy ktoś go stamtąd wyjmie.

  • montaż i serwis płytek drukowanych,
  • kontrola jakości i pomiary na odsłoniętych podzespołach,
  • programowanie układów i testy funkcjonalne,
  • pakowanie i przepakowywanie elementów wrażliwych,
  • naprawa sprzętu wymagająca demontażu obudowy.

Jeśli w Waszym procesie obracacie wyłącznie gotowymi urządzeniami w obudowach, ryzyko jest nieporównanie mniejsze i pełna strefa bywa przesadą. Granica przebiega dokładnie tam, gdzie odsłania się wyprowadzenia.

Co dokładnie mówi norma

EN 61340-5-1 nie opisuje pojedynczych produktów, tylko wymagania dla systemu. To rozróżnienie ma praktyczną wagę: mata o idealnych parametrach podłączona do niesprawnego uziemienia nie spełnia normy, mimo że sama jest zgodna ze specyfikacją. Ocenie podlega cały tor, nie element.

Element systemuWymaganieCo mierzymy
Powierzchnia roboczaponiżej 1×10⁹ Ωrezystancja do punktu uziemienia
Podłogaponiżej 1×10⁹ Ωrezystancja do punktu uziemienia
System opaski nadgarstkowejponiżej 3,5×10⁷ Ωosoba + opaska + przewód razem
System obuwie + podłogaponiżej 1×10⁹ Ωosoba w obuwiu stojąca na podłodze
Napięcie na ciele operatoraponiżej 100 Vpodczas typowych czynności
Wartości graniczne wg EN 61340-5-1. Norma domyślnie obejmuje podzespoły o wytrzymałości od 100 V w modelu HBM i od 200 V w modelu CDM.

Materiał rozpraszający mieści się w zakresie od 1×10⁴ do 1×10¹¹ Ω. To właśnie ten zakres odróżnia go zarówno od przewodnika, który rozładowuje ładunek gwałtownie, jak i od izolatora, który nie rozładowuje go wcale.

Kolejność budowy stanowiska

Każdy kolejny element zakłada, że poprzedni działa. Budowanie od końca — na przykład zakup jonizatora, zanim istnieje punkt uziemienia — to najczęstszy sposób na wydanie pieniędzy bez efektu.

  1. Punkt wspólnego uziemienia. Wszystko schodzi się w jedno miejsce, a stamtąd do uziemienia instalacji. Bez tego reszta jest dekoracją.
  2. Mata na blat, podłączona przewodem z rezystorem ograniczającym. Rezystor chroni operatora, gdyby dotknął napięcia, i sprawia, że rozładowanie zachodzi kontrolowanie.
  3. Opaska na nadgarstek. Jedyny element, który uziemia samego człowieka. Kontakt musi być ze skórą.
  4. Podłoga i obuwie ESD tam, gdzie pracownik się przemieszcza albo jeżdżą wózki transportowe.
  5. Odzież antystatyczna. Zamyka lukę, której nie zasłoni opaska: przy pochyleniu nad płytką rękaw jest bliżej elementów niż dłoń.
  6. Jonizator tam, gdzie w procesie występują izolatory, których nie da się uziemić — folie, tworzywa, obudowy.
  7. Opakowania rozpraszające i ekranujące do transportu podzespołów między stanowiskami.
Opaska antystatyczna ESD na nadgarstek z przewodem uziemiającym i zatrzaskiem
Opaska nadgarstkowa to jedyny element systemu, który uziemia samego operatora.

Dlaczego jonizator nie zastąpi reszty

To pytanie wraca regularnie. Jonizator neutralizuje ładunek na powierzchniach, których nie da się uziemić — na folii, na obudowie z tworzywa, na taśmie. Nie zastąpi maty ani opaski, bo elementy przewodzące i człowieka trzeba uziemić fizycznie. Jonizator jest uzupełnieniem systemu, nie jego alternatywą.

Kiedy strefa przestaje działać

Najczęstszy błąd polega na tym, że strefę buduje się raz i uznaje temat za zamknięty. Tymczasem rezystancja rośnie z czasem: mata się brudzi i pokrywa warstwą izolującą, przewód pęka w miejscu ciągłego zginania, zatrzask się luzuje. Strefa, której nikt nie sprawdza, po roku zwykle już nie spełnia wymagań.

  • Codziennie — test opaski na testerze przed rozpoczęciem pracy.
  • Okresowo — pomiar rezystancji mat i podłóg miernikiem z elektrodami obciążnikowymi.
  • Po każdej zmianie — kontrola ciągłości po przestawieniu stanowiska lub wymianie elementu.
  • Zawsze — protokoły pomiarowe. Przy audycie klienta to pierwsza rzecz, o którą pyta.

Potrzebujesz pomocy przy wdrożeniu?

Pomiary i audyt strefy wykonujemy u klienta, na terenie całej Polski. Przyjeżdżamy z aparaturą, sprawdzamy tor uziemienia, mierzymy rezystancje i przekazujemy protokół ze wskazaniem miejsc niezgodnych z normą.